Tagi

, ,

O wynikach konkursu piw domowych mogliście już przeczytać w poprzednim wpisie. Czas jednak podzielić się z Wami paroma refleksjami na temat imprezy (oraz zachęcić do pozostawienia nam opinii na temat tego, co można zrobić lepiej). Zacznijmy od paru ujęć ze zlotu.

Podziękowania, należą się sporej grupie osób:

  • Po pierwsze i najważniejsze Piwowarom, za wzięcie udziału w tym nietypowym konkursie (wymagającym przywiezienia dużo większej niż zwykle ilości trunku),
  • Łukaszowi Raczkowskiemu i Maciejowi Kielnikowi – bez kopa z ich strony pomysł zrobienia dużego zlotu w Toruniu zostałby tylko pomysłem,
  • Ekipie Krajiny Piva – za pomoc i danie wolnej ręki w kwestiach organizacyjnych,
  • Kapselkowi, Demonowi, Hyramowi i innym (jeśli kogoś przeoczyłem) ochotnikom pomagającym w rozlewie 2200 kubeczków,
  • Kasi Z., Józkowi oraz Łukaszowi Raczkowskiemu, za możliwość skosztowania piw przywiezionych poza konkursem,
  • Sponsorom, dzięki którym mogliśmy laureatom w poszczególnych kategoriach podarować nagrody o wysokiej (kiedy porównać się z innymi konkursami) wartości,
  • Wszystkim obecnym, za cierpliwość oraz stworzenie niesamowitej atmosfery spotkania grupy znajomych.

Co można  poprawić?

Mimo bardzo dobrej oceny imprezy w ujęciu generalnym (dzięki, sporo dobrego usłyszeliśmy od Was na miejscu i przeczytaliśmy w mailach, na forach itp.) sami zauważyliśmy, że na pewno coś można ulepszyć.

  • Po pierwsze, na pewno pomyślimy o lepszym zorganizowaniu samej degustacji (bo zdecydowanie pozostaniemy przy formule konsumenckiej, dzięki której domowego piwa mogą skosztować nie tylko piwowarzy, ich znajomi oraz uprawnieni sędziowie w konkursach „tradycyjnych”). Próby usprawnienia degustacji i głosowania podjęliśmy zresztą jak pamiętacie już po pierwszej kategorii, kiedy przenieśliśmy samo głosowanie od innego pomieszczenia. Kierowanie ruchem 100 sędziów wcale nie jest łatwe ;).
  • Mimo że według wielu znajomych mam dość donośny głos, pomyślimy o nagłośnieniu chociażby samego ogłoszenia wyników (nie ukrywam jednak że latanie z dzwonem mi się podobało :P).
  • Rozważymy też zmianę naczyń do degustacji. Zakup nawet 800 szklanych kieliszków w opcji z opłukiwaniem w przerwach między kategoriami właściwie graniczy z niemożliwością, ale postaramy się do następnego zlotu namierzyć jakiś lepszy, twardy i transparentny plastik.

A Wam co najbardziej przeszkadzało?

Wszelkie uwagi odnośnie przebiegu zlotu możecie przekazywać publicznie w komentarzach, przez Facebooka (oraz na forach piwo.org i browar.biz, gdzie parę spraw już omówiliśmy). Możecie też wysłać uwagi prywatnie poprzez poniższy formularz.

Reklamy